poniedziałek, 26 marca 2018

Drobiowy pasztet ze śliwką

Czas przygotowań świątecznych, to czas wyciągania sprawdzonych przepisów. Jednym z takich, jest przepis na pasztet drobiowy ze śliwkami. Delikatny, maślany, i mimo kilku brudnych garnków, robi się go na prawdę szybko 😉

Czego potrzebujemy?

- 500g mięsa z udek drobiowych,
- 250g wątróbki drobiowej,
- 250g boczku wędzonego, krojonego,
- 80g cebuli (u mnie dwie średnie),
- 70 g marchewki (jedna średnio-większa 😀)
- 1 żółtko,
- 2 ząbki czosnku,
- 50g masła,
- 10 ml oleju,
- 70g suszonych śliwek,
- 1g ziół prowansalskich (u mnie tym razem zmieszane tymianek, bazylia i majeranek),
- 1g gałki muszkatułowej,
- sól i pieprz do smaku.

Udka - oprószone wcześniej solą i pieprzem - podsmażam na gorącym maśle z obu stron, tak by się zrumieniły (mięso w środku może pozostać surowe).
Wątróbkę namaczam w mleku, podobno szybciej traci goryczkę 😉 następnie w tym mleku podgrzewam wątróbkę, by ją sparzyć do pasztetu. Odstawić do wystudzenia.

Cebulę z boczkiem podsmażam na małym ogniu, na tej samej patelni, co smażyłam mięso. W tym czasie obieram marchewkę i ścieram ją na tarce o grubych oczkach. Dodaj na patelnię, podsmażam, aż marchewka będzie miękka.

Masło roztapiam w kąpieli wodnej i odstawiam do wystudzenia. 

Mięso, wątróbkę oraz zawartość patelni zmieliłam w maszynce, tym razem z sitkiem o bardzo drobnych oczkach, tak by pasztet był bardziej kremowy.

Do masy dodaję roztopione i ostudzone masło, jedno żółtko, przyprawy - zioła prowansalskie, gałka muszkatułowa, wyciśnięty przez praskę czosnek, a także pokrojoną na małe kawałki suszoną śliwkę.
Po wymieszaniu, całość doprawiam do smaku solą i pieprzem.

Piekarnik nastawiam na 200st.C, formę - krótką keksówkę (ok. 25 cm) smaruję masłem i obsypuję bułką tartą. Przekładam masę do foremki. 
Tym razem na dnie foremki ułożyłam orzechy nerkowca, można też ułożyć paski boczku, szynki, lub co tylko Wam przyjdzie do głowy.
Piekę w nagrzanym piecu ok. 25 min.

Smacznego!




Przepis inspirowany przepisem Pawła Wątora dla kuchni Tupperware ;)


czwartek, 8 lutego 2018

Pączki serowe - na szybko, smacznie i bardzo łatwo!

Dziś szybciutko wrzucam przepis na dziś! W końcu tłusty czwartek zdarza się raz do roku, ale takie pyszności warto robić częściej ;-) Tym bardziej, że są łatwe w przygotowaniu. 

Na około 20 sztuk pączków potrzebujemy:
- 150 g białego sera półtłustego
- 1 łyżka śmietany 18% / jogurtu greckiego
lub 
- 150g serka w kubeczku (nie twarożku, ale serka białego) 
- 5 łyżek cukru pudru
- 1 łyżeczka domowego cukru waniliowego
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 szklanka mąki pszennej

Dodatkowo:
- pół niedużego jabłka,
- 1 łyżka domowego cukru waniliowego,
- pół łyżeczki cynamonu.

Zaczynamy od jabłka, gdyż ciasto z twarogiem będzie szybko robiło się miękkie, a dodawanie kolejnych porcji mąki spowoduje tylko, że pączki będą twarde i gumowate. 
Jabłko obieramy i kroimy w kostkę ok 1x1cm, dodajemy cukier i cynamon - mieszamy.

Twaróg ucieramy z cukrem, dodając śmietanę/jogurt grecki. Do masy dodajemy dokładnie roztrzepane jajka. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i sodą, dodajemy porcjami do masy (najlepiej przesiewając, ale jeśli macie dobry robot dodawanie porcjami mąki wystarczy).
Ciasto powinno być dość gęsta, tak by można z niego formować pączusie, ale nie niezbyt twarde.

Dłonie natrzeć olejem i formować z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego. Do każdej wcisnąć kawałek jabłka, dokładnie zalepić.

W głębokim garnku rozgrzewamy olej i porcjami wrzucaj pączki. Smażymy na rumiano z obu stron - pączki zazwyczaj same obracają się na drugą stronę. Kiedy będą mocno rumiane wyjmujemy i odkładamy na ręcznik papierowy. 
Pączki można udekorować cukrem pudrem lub lukrem (sok z cytryny wymieszany z cukrem pudrem). Dzieci stwierdziły, że z lekkim kwaśnym smaczkiem są najlepsze!

Zatem życzę smacznego :D